
Już po Świętach....które upłynęły mi bardzo radośnie i spokojnie i ...tu może będę tendencyjna w pełni Miłości...moja Córcia zaskoczyła nas swoja 4-latkową dojrzałością życząc nam przy opłatku..."abyśmy się kochali"...były jasełka, Kosiaczka przebrana za aniołka, głośne kolędowanie i granie, pysznie potrawy i długie nocne rozmowy, trafione prezenty...
Dziękuje Wam Kochane za pamięć, za życzenia i za prezenty ofiarowane w tym czasie!!!Dziękuje z całego serducha!!!
A tu jeszcze kilka migawek aby zatrzymać jeszcze ten czas...


Agusia z potrzeby wnętrza ofiarowała mi wspaniałego aniołka i broszkę z kartką ręcznie wykonaną z pięknymi życzeniami...dziękuje Kochana!
Przed świętami wygrałam dwa raz w candy!!!Ale fart!!!Od Ani z na tarasie przyleciała paczuszka pięknie zapakowana i bogata: w łosia, chustecznik, gwiazdki, broszkę i ozdoby choinkowe...no cuda i piękności!!!A od Ani z Apuni- niesamowity koszyczek ze słodkościami...Kobitki jesteście zdolniachy i bardzo bardzo Wam dziękuję!!!
Od Gosi z Moja prowansja urocze serduszko, które od razu zawisło na choince!Dziękuję!


spokojnego powrotu do codzienności życzę ...i dobrego przeżycia ostatnich dni Starego Roku!!!Aga







































