Już jestem w domku!!!Dziękuję tym którzy życzyli mi zdrówka... chyba jest dobrze, choć trzeba jeszcze czasu aby wszystko się zagoiło!
 |
| kubeczek z kawiarenki |
Ale wiecie jest coś fajnego w tym całym zamieszaniu szpitalnym tydzień
przed świętami.... kiedy wszyscy będą sprzątać, gotować, robić zakupy ja
będę spokojnie sobie siedzieć w domku...i tak ominie mnie ta cała
świąteczna nerwówka.
Mam czas na przygotowanie się do świąt tak jak
lubię: w zaciszu rodzinnym, z dziećmi z chwilą refleksji...
Nasze
Popiołkowe Święta będą w tym roku kolorowe, radosne, pstrokate i
ekologiczne....tak właśnie lubię!Zresztą przy dzieciach a szczególnie Kosi która od pierwszego grudnia rwie się do robienia ozdób
nie może być inaczej.
W tym roku nic nie kupiłam a wszystko to co
będzie to albo wyciągnięte z kartonów z poprzednich lat albo rękodzieło
naszych rąk.
 |
| pierniczku już upieczone 3 tygodnie temu |
 |
| kartki zrobione przez Kosię |
 |
| i dorosłych już wysłane |
w sypialni Mikołaj(ka) już był(a)....
a to choinka z katalogu i gwiazdka mega nie foremna...haha
 |
| masosolne ozdoby już się malują |
 |
| i inne papierowe ozdóbki |
A u Was jak?nie, nie żeby nie było że nic nie zrobię... upiekę ciasto, ugotuję barszcz i susz a dzisiaj zapakuję prezenty!
spokojnych przygotowań:)
Aga