Dojść do Pełni... czyli o dniu codziennym i świątecznym, o Rodzince i tradycjach, o bieganiu i tańcu, o decu i innych twórczościach, o radościach i smutkach, o pięknie wokół mnie!

piątek, 15 października 2010

cichy zapada zmrok



...idzie już ciemna noc...zostań, zostań wśród nas tak jak Byłeś za dnia...

Mój Ukochany obdarował mnie na wieczór herbaciana różą i szybciutko pobiegł na pociąg, który Go przywiezie z powrotem za dwa dni...samotny wieczór z myślami, muzyką, świecami i stołem zapełnionym "decupażowymi" robótkami...lubię blask świec. Mogłabym je zapalać wszędzie...płomień jest żywy, porusza się, syczy, ma wiele barw...cieplutki blask taki dla wzroku i duszy






Taki romantyczny właz jest na jednej z ulic Szczecin....i tu zagadka dla Szczecinianek lub tych co znają to miast:czy wiecie w którym to miejscu?...hym może jakąś nagrodę wymyślę...



!Dziękuję Wam za to, że do mnie zaglądacie :) odpocznijcie w weekend!Gorąco wszystkich pozdrawiam!

środa, 13 października 2010

nic nie mam zdmuchnęła mnie ta jesień...

Korzystając z przecudnej pogody nałożyłam wygodne butki, wzięłam aparat i poszłam poszukać jesieni...z piosenką w duszy która nie opuszcza mnie od kilku dni...kolory mnie olśniewają, zachwycają...nie mogę się napatrzeć. Chciałabym je zatrzymać w mojej pamięci na długo...zapraszam na spacer...














Pogodnych dni życzę i buziaki wysyłam:)
Aga

czwartek, 7 października 2010

prezenty

Wykorzystując moment, że chora Młoda własne odpoczywa w swoim łóżeczku ja pochwalę się Wam pięknym prezentem niespodzianka od Sunsette "Bez pośpiechu". To była nasz pierwsza wymianka. Powiem Wam Kobitki, że czekałam na efekty z mocno bijącym serduchem...czy mój prezent się Sunsette spodoba, czy trafię w Jej gust...Już otwieranie paczek i zachwyty mamy za sobą i muszę powiedzieć, że moim zachwytom nie było końca. Z rozdziawiona buziunią rozpakowywałam paczuszkę pięknie opakowana a w środku same skarby...dla mnie nie umiejącej kompletnie szyć toż to są cuda!I każde już znalazło swoje miejsce. Dziękuje Ci Kochana jeszcze raz bardzo bardzo mocno!!!Zaskoczyłaś mnie ogromnie!!!I radochy mam na cały tydzień albo i dłużej:)






I wygrałam pierwszy raz candy u Neli z Dom z kluczem...wspaniałe domki, zawieszki z nasionkami i serwetki do decu!Cieszyłam się jak dziecko!Jak mi mało do radości potrzeba!!!!Dziękuję:)



Popełniłam małą dekorację z widokówek starego Szczecin...jak widać kiedyś to było piękne miasto, pozostały tylko stare fotografie...






Dziękuję za każde zostawione słówko, witam serdecznie nowe obserwatorki - miło mi Was gościć u siebie. Zdrówka wszystkim życzę i pozdrawiam serdecznie!
Aga

środa, 29 września 2010

KSUTy

W pewien sobotni wieczór odbyło się Kobiece Spotkanie Uroczo-Twórcze (KSUTy). Z potrzeby tworzenia i dzielenia się oraz babskiej atmosfery pogaduszkowej zwołałyśmy Ja i Filla kilka babeczek. Kobitki zrobiły sałatkę, ciacho, przyniosły owoce i dobry humor oraz chęć do nauki i zapał twórczy. I tak to po 4 godzinach intensywnej twórczości powstały oto takie prace (moja deseczka, chustecznik i zakładki). Pomysł się spodobał w październiku następne KSUTY pod hasłem "zatrzymać piękno złotej jesieni w wiankach i filcowej biżuterii"





a w domu z rozpędu zrobiłam jeszcze trzy puszki



Jeszcze Wam chciałam pokazać dekoracje jaką moja zdolna Koleżanka stworzyła w naszej pracy:




I wrzos który zagościł u mnie na balkonie:





Jesiennie już się zrobiło. Uwielbiam ten czas...to moje kolory: brązy, czerwienie, rudości...suche liście wirujące na wietrze, leżące na ulicach, kasztany które królują teraz w naszym domku (Kosia je namiętnie zbiera).

Wszystkich zaglądających pozdrawiam serdecznie:) Uśmiechy wysyłam Aga

sobota, 18 września 2010

czerwony

Już blisko, coraz bliżej jesień!!!!Dla mnie to raj kolorowy...to czas bliskich mi barw: brązy, złocienie, czerwienie i w takich pięknych odcieniach, że tylko natura może je stworzyć i tylko naszej polskiej jesieni!!!!
Tak więc moje najnowsze nabytki też z czerwienia maja coś wspólnego: kubeczek w kropeczki zakupiony "na wagę" i papryczki do suszenia, buteleczka na olej co prawda w bieli, ale gustowna.





I w kolorach czerwonych sałatka (bardzo prosta i smaczna: pomidorki, kukurydza, czosnek i przyprawy jakie kto lubi) na babskie spotkanko. Łyżka też z dodatkami czerwieni Szweckiej I... a do tego placuszki z cukinii.






a na zakończenie zainspirowana dekoracjami u Agi z Potrzeby Wnętrza stworzyłam własną na swój użytek!



Dziewczyny słonko u mnie przygrzewa ciepluteńko, tak więc zaraz pędzę na spacer... Wam też życzę spacerowej pogody!Aga

środa, 8 września 2010

stolik

W końcu się nad nim zlitowałam...pierwotnie był czarny, potem mahoniowy, następnie jasno zielony...a teraz pomalowany na kremowy, z ciemno brązowymi spękaniem i motywem z decu do tego trochę pocieniowany woskiem. Pierwszy raz zrobiłam taką odnowę mebelka. Miałam przy tym nieustający dreszczyk "jak to wyjdzie?"...wyszedł tak, że pasuje do mojego wnętrza i oto chyba chodzi. Zresztą zawsze można go przemalować!!!!








a takie okazy spotkałam na spacerze...







Dziękuję za miłe słówka od Was!!!Szczególnie zagrzewające do udziału w wyzwaniu szufladowym! witam nowe twarzyczki w moich progach!!!Wszystkim życzę miłego weekendu który już tuż tuż....Aga:)