Dojść do Pełni... czyli o dniu codziennym i świątecznym, o Rodzince i tradycjach, o bieganiu i tańcu, o decu i innych twórczościach, o radościach i smutkach, o pięknie wokół mnie!

sobota, 26 lutego 2011

zimowy Kołobrzeg!


Byłyście kiedyś zimą nad morzem???
Ponoć zimą tyko w góry ...a ja powiem Wam, że morze też ma swój urok... i mimo mrozu, chłodu warto było się włóczyć po zmarzniętym piasku plażowym i zamarzniętym morzu, obserwować dryfująca krę, płynąć statkiem po rozbujanych falach, i oglądać malinowy zachód słonka....a na deser oczywiście gorąca czekolada z dodatkami i gofry z niewiarygodną ilością bitej śmietany!!!
Wieczorami winko, grzaniec, książka lub dobry film...i jak mówi Moja Młoda "Mały tuluś i Duży tuluś"










Wysyłam Wam pierwszy oznak wiosny jaki mi było dane zobaczyć!
I dziękuję za miłe komentarze dotyczące udanego odpoczynku...sprawdziły się był to udany czas pełen wytchnienia, marznięcia, ogrzewania i rozmyślania...owocnego mam nadzieję!!!


Biegnę teraz do Was!!!Do poczytania zatem:)

Aga

środa, 16 lutego 2011

losowanie i 7 odsłon



Dzisiaj dziwny zbieg okoliczności!!!!

Najpierw zajrzałam do Was na blogi... potem przypomniałam sobie, że dziś dzień losowania candy i że Mira mnie zobligowała do napisania siedmiu rzeczy o sobie ... następnie zajrzałam do Madziki a u niej też 7 punktowa spowiedz i też przed wyjazdem...
to wołam Kosiaczkę, aby podała jedną cyferkę padło na cyfrę 2 a tam Madzika...tadam!!! gratuluj i proszę Cię o kontakt!!!

Tak więc nie będę oryginalna i jak Madzika zrobię przed Wami 7 punktową spowiedz i wyjeżdżam na zasłużone ferii:

1. wzruszam się do łez na filmach przyrodniczych a ryczę jak bóbr gdy oglądam "Marsz Pingwinów"
2. jak byłam w 7kl podstawówki nie cierpiałam jak wszyscy mnie przezywali "ruda" tak więc przemalowałam włosy plakatówką...
3. dawno temu rok czasu spędziłam w Anglii szukając swojego miejsca na ziemi (i udało się)
4. od roku moją nową pasją stał się taniec...namiętnie uczę się tańców latynoamerykańskich. Zaraziłam tym mojego Mężusia i od pół roku wspólnie śmigami po parkiecie (Tango, walc, rumb...)aż mam dreszcze...
5. kiedy się wnerwię na Mężusia to nie wiem skąd wychodzi ze mnie demon agresji, furii i wściekłości...
6. jestem rozsądna w planowaniu i wydawaniu pieniędzy- choć zdarza mi się chwila szaleństwa
7. Mężuś się śmieje, że mam w sobie magnetyzm dziecięcy gdyż wszystkie obce dzieci zagadują mnie gdziekolwiek jesteśmy.

I to tyle...uf...nie było to łatwe !!!

To idę pakować walizki... jak wrócę to się odezwę:)

Pozdrawiam Was serdecznie!Aga


sobota, 12 lutego 2011

nastroje - nas dwoje

Dziś obraz niech przemówi o mnie do Was...ZARĘCZYNY- to było tak dawno a wciąż żywo istnieje w mej pamięci...

Wszystkim Wam życzę pełni Miłości...serca drżenia kiedy zbliża się Ukochany i tęsknoty za Nim gdy go nie ma!!!

Nich żyje szczęście i Miłość!!!
Tak się czuję szczęśliwa i kochana!!!!


















Takie serduszka są w moim domku, kolczyki popełniłam z okazji walentynek..a co na uszach też można mieć serce!!!

Słonecznie Was pozdrawiam:)i witam wszystkie nowe obserwatorki - miło Mi was gościć!!!!

poniedziałek, 7 lutego 2011

w kropki

Pogoda wariuje a z nią mój organizm...domaga się kategorycznie snu, odpoczynku, czasu na robótki i książki... dlatego spinam się na maksa aby do piątku przetrwać a potem 2 tyg wolnego...

Ale nie będę Wam marudzić!!!!Za to przekazuję pozytywną dawkę koloru...

kropkowany kubeczek zakupiony kilka dni temu i skrzyneczka od ulubionego sprzedawcy na moim ryneczku dostana w prezencie ...jeszcze nie mam pomysłu na jej wykorzystanie...
ale zapewne coś z niej wyczaruję!!!!








No i jeszcze kłaniam się do stópek Mirze i Madzikowi, gdyż te dwie Kobitki obdarowały mnie wyróżnieniami!!!Bardzo, ale to bardzo dziękuję!!!To dla mnie wielki zaszczyt i motywacja do dalszego tworzenia ciekawego wnętrza!!!!
Przyjmując te wyróżnienia powinnam też napisać siedem rzeczy o sobie... ale proszę o cierpliwość bo zrobię to następnym razem a także przekaże wyróżnienia dalej!!!!


I jeszcze eksplozja kolorów z niedawno odbytych kolejnych KSUTÓW!!!!ostatnio wytworzyłyśmy kwiatki z orgazy a tym razem poszłyśmy na całość i filcowałyśmy na mokro!!!!Super zabawa!!!



Przypominam o nutkowym candy!!!!Zapraszam!!!!

Spokojnego tygodnia Wszystkim życzę:) Aga

niedziela, 30 stycznia 2011

bezinteresowność i candy

W ten piękny słoneczny dzień (przynajmniej u mnie)oprócz słonecznych promyczków chcę Wam przekazać wieść, że wśród nas są Ludzie dobrzy, bezinteresowni, pomocni...

Mnie to spotkało kilka dni temu od pewnego Pana. Licytowałam na allegro stare nuty, licytacje wygrałam i kiedy chciałam doĸończyć transakcję okazało się, że ów sprzedający jest z mojego Miasta. Podczas króciuteńkiego spotkanka Pan przyniósł mi 10 razy więcej nut niż licytowałam i wszystko oddał mi za darmo!!!!. Powiedział, że cieszy go fakt iż komuś takie starocie sprawiają tyle radości!!!Do tej pory jestem pod wrażeniem!I jestem bardzo wdzięczna!!!

Zobaczcie zresztą sami jakie cuda!!!Uwaga dużo zdjęć!!!

I jeszcze w tle moje hiacynty które kwitną jak oszalała, pachną oszałamiająco i o dziwo wypuszczają kolejne kwiatki!!!!










CANDY!!!

Dziewczyny jak bezinteresowność to niech tak zostanie ...więc małe candy nutowe dla Was!!!
Jeden zeszycik dla Was!!!mam nadzieję, że znajdą się chętni na te starocie!!!Zasady jak zawsze!Tak więc zapraszam...np do 16 lutego!!!!


Dziękuję że byliście u mnie! Witam nowe osóbki i obserwatorki!!!
Wszystkim ślę uściski!!!

PS. Popieram akcję która jest u IKI pod hasłem...WALKA Z WERYFIKACJĄ SŁOWA!!!!jestem jak najbardziej za!!!

ps. mam nadzieję, że u mnie weryfikacja już wyłączona!!!

sobota, 22 stycznia 2011

waciki i Disney

Jakoś brakuje mi białej, mroźnej zimy...lubię tę porę roku!!!A czekając na wiosenkę poczyniłam małą dekorację zimową. Kulę z wacików widziałam gdzieś w blogowym światku - tyle, że nie pamiętam gdzie ...więc postanowiłam odgapić i zrobić sobie taka samą.
Polecam, ale uwaga palce bolą od wciskania szpilek!!!





To tyle o wacikach a teraz o "Disneyu"....Kosi został taki element z jakiejś zabawki (ptaszki trzymające wstążeczkę z Królewny Śnieżki), miałam wyrzucić ale wszystko się przyda i się przydało...

do tablicy kuchennej!!!
(zwykła sklejka pomalowana farbą do tablic, ptaszki pobielone i doklejone klejem na ciepło)




Miłej niedzieli Wam życzę! Aga:)