Tak więc moje najnowsze nabytki też z czerwienia maja coś wspólnego: kubeczek w kropeczki zakupiony "na wagę" i papryczki do suszenia, buteleczka na olej co prawda w bieli, ale gustowna.



I w kolorach czerwonych sałatka (bardzo prosta i smaczna: pomidorki, kukurydza, czosnek i przyprawy jakie kto lubi) na babskie spotkanko. Łyżka też z dodatkami czerwieni Szweckiej I... a do tego placuszki z cukinii.



a na zakończenie zainspirowana dekoracjami u Agi z Potrzeby Wnętrza stworzyłam własną na swój użytek!

Dziewczyny słonko u mnie przygrzewa ciepluteńko, tak więc zaraz pędzę na spacer... Wam też życzę spacerowej pogody!Aga





















