Dojść do Pełni... czyli o dniu codziennym i świątecznym, o Rodzince i tradycjach, o bieganiu i tańcu, o decu i innych twórczościach, o radościach i smutkach, o pięknie wokół mnie!

środa, 27 października 2010

cuda- wianki

Wspólnemu tworzeniu sprzyja niesamowity klimat. Ile jest pochwał, zachwytów achów i echów...wszystkim wychodzi, każdy ma inny pomysł...a obserwując kobietki z boku widziałam ich radość z tworzenia i te wypieki z emocji ...każdej wyszło coś niepowtarzalnego i godnego pochwały...czyli kolejne KSUTy za mną!

Tak powstały wianki:




z liści które teraz są najpiękniejsze ukręciłyśmy różyczki z których...




zrobiłam taki bukiecik do wazonu



A wracając z Ksutowiska na przystanku czekała na mnie i wołała "weź mnie za sobą" starusieńka kobiałeczka...teraz czeka na jakąś metamorfozę!



I jeszcze wspomnę, że dostałam wyróżnienie od Nami z blogu :rękodzieło nami...bardzo dziękuję czuje się zaszczycona i jakoś tak onieśmielona...nie potrafię przekazać tego dalej...prawie wszystkie to wyróżnienie już macie...a po drugie nie chcę wybierać kogoś szczególnie...jeżeli któryś blog lubię i mnie inspiruje to zaglądam tam i staram się zostawić Wam komentarze. Także dziewczynki - proszę to wyróżnienie dla Was wszystkich tu zaglądających- częstujcie się!


Jestem Wam wdzięczna, że jesteście i zostawiacie Swoje słowa...to bardzo wiele dla mnie znaczy!!!
Buziaki Wam ślę i uścisków wiele:)

27 komentarzy:

  1. Hej , dokładnie obejrzałam Twoje fotki.Zachwyciły mnie niebanalne połączenia darów natury.Powiedz mi proszę jak zachować owoce jarzębiny i dzikiej róży żeby się nie marszczyły ? Bukiet przepiękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Hermosas las coronas, los colores del otoño son preciosos!
    Me encantó en juego de té que te regalaron, es divino!
    Muchos besos, desde la primavera de Buenos Aires,
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wianki a bukiet powalił mnie z nóg.Zdolna z Ciebie dziewczyna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Agus -wspaniałości Wam powstały.A atmosfery w tym gronie to pewno też Wam tylko pozazdrościc można by.Buźki

    OdpowiedzUsuń
  5. No klasyka jesieni :) A co to jest to biale na jednym z tych wiankow? Wyglada jak beza lub klebuszek bawelny?

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wymyśliłaś z tym bukietem, bardzo mi się podoba. A wianuszki urocze!
    Miłego dnia Aguś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekty KSUT-owej działalności widziałam już u Fili. Ależ Wy jesteście zdolne dziewczynki!!! Te róże z liści klonu to fajny pomysł na zapełnienie jesiennych pustych wazonów. Ostatnio, gdy stanęłam autem przed zamkniętym przejazdem kolejowym zauważyłam, że z auta przede mną wyskoczyła kobieta i zaczęła zbierać liście na trawniku. Byłam akurat po lekturze bloga Fili, więc od razu pomyślałam sobie... będzie robić róże? :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie także zachwycił różany bukiet.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, ale piękne jesienne kolory i dekorację:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakiez piekne te dary jesieni.
    Wszystko absolutnie przygarnelabym do siebie, wianki, roze z lici poprostu mistrzostwo.
    Gratuluje wyroznienia.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się wszystko bez wyjątku!Wianki cudne! Bukiet chetnie bym Ci ukradła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Rowniez jestem zachwycona bukietem! Wyszedl piekny!
    Wianki bardzo kolorowe, optymistyczne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam, jestem tutaj po raz pierwszy więc najpierw się witam.
    I tak od razu mam pytanie co do tych różyczek, czy Ty je układasz jak falbanki, czy owijasz wokół pierwszej warstwy. Trochę zamotałam, ale ja robię takie kwiatki i jakieś inne mi wychodzą.
    A teraz porozglądam się na Twoim blogu, poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Madzioko- nie mam pomysłu jak zachować owoce czerwone aby się nie marszczyły, na wianek naklejam świeżo zerwane i ładnie na nim zasychają - nawet jak się pomarszczą!

    Monique- to białe to dekoracyjny czosnek suszony...

    Balbinko - witam Cie serdecznie u Siebie...liście zwijam trochę jak falbankę z efektem puszenia. Najpierw pierwszy ciaśniej i pozostałe wokół niego...nie umiem tego dobrze wytłumaczyć

    A Wam wszystkim Kochane dziękuje za pochwały...podzieliłbym się z Wami tym bukietem różanym - ale jak go do Was dowieść aby się nie zniszczył:(????

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję za odpowiedz,teraz rozumiem skąd te żywe kolorki.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. a wiec ja dziekuje,bo do mnie zagladasz:) dziekuje za Twoje cieple slowa:)
    a wianki,faktycznie cuda same.Powiekszylam sobie jedno zdjecie,wszystkie piekne,a ten z klosami zboz naj,naj:)usciski!

    OdpowiedzUsuń
  17. Istna manufaktura wiankowa ;)
    Chyle czoła dla, tych którzy potrafią inspirować się naturą...tak trzymaj!!!

    Buziaki zasyłam

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje uwielbienie i sentyment do wianków jest nieukrywany. Te na Twoich fotografiach są naprawdę rewelacyjne! klimat jesienny pierwsza klasa! pozdrawiam bardzo Ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tylko dodam, że wyróżniony przez Emocję wianek z kłosami zrobiła właśnie Aga! Czego się nie chwyci, to jej cudnie wychodzi!No i oczywiście bukiet jesienny - czapki z głów! Wyróżnienie jak najbardziej zasłużone!
    I czyż nasza złota polska jesień nie jest zachwycająca?! Szkoda tylko, że trwa tak krótko... A może właśnie dobrze, bo się nie może nam znudzić!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wianki cudne! U mnie zawsze niedostatek komponentów do takich wianuszków, a zanim ja je zrobię to pomysł z głowy ucieknie, lub czasu już na jesienne bukiety i dekoracje nie będzie:D
    Przepiękny bukiet różany. Widziałam już wiele takich bukietów, ale twoje różyczki z liści wyglądają inaczej, są inne. Jak je zrobiłaś?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Wianki, bukiet, wszystko piękne i bardzo jesienne. Dary jesieni są tak bogate, różnorodne i kolorowe, że można z nich wyczarować "cuda - wianki", ale do tego jeszcze potrzebne są zdolne łapki, a u Ciebie Aguś ich nie brakuje.
    Pozdrawiam Cie serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jakież cudne te bukiety !! zazdraszczam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wianki mnie zaczarowały! Są piękne. Subtelne, naturalne, pachnące przyrodą - tego jestem pewna :) Cudowne wykorzystanie darów natury! Powiedz proszę cóż to jest to jasne sianko które stosujesz jako wypełnienie wianków? Bardzom ciekawa bo i swój pierwszy jesienny wianuszek uwić planuję :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za Twoje słowa!Aga