Dojść do Pełni... czyli o dniu codziennym i świątecznym, o Rodzince i tradycjach, o bieganiu i tańcu, o decu i innych twórczościach, o radościach i smutkach, o pięknie wokół mnie!

piątek, 11 maja 2012

majowy śnieg i słońce

i po majówce....
 zostały tylko wspomnienia i chęć powrotu w Tatry jeszcze raz.
 Jednak góry to jest to co mnie kręci bardzo... zapraszam do oglądania...

Jezus frasobliwy
krokusy w dolinie Chochołowskiej
Konstancja na Kasprowym....
Janek też tam był...
szkoda, że oscypków i  bryndzy nie mogłam objeść się na zapas!
a taki mieliśmy widok z naszego mieszkanka!
pogoda jak w górach raz słońce,deszcz, tęcza,mgła i chmury







a tu trafiliśmy na imprezę ludową "Przednówek"



 a po powrocie ... nie mogłam się nadziwić ile kurzu i zwierzątek typu pająki zadomowiło się u nas!!!
idę dalej odgruzowywać!!!







ps1. help nie mogę się połapać w tym nowym blogerze!!!!Wy też???

ps2. i mam nadzieje nadrobię zaległości blogowe...

 buziaki!Aga

19 komentarzy:

  1. Myśmy bawili się w majówkowym śniegu na Słowacji, ależ tam bajecznie było :)
    a szlak oscypkowy to coś dla mnie :))

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja tęsknię za Tatrami!!

    OdpowiedzUsuń
  3. miło spędzony czas i jaki dzielny Jasiek! i widoki! Mam nadzieję, że zaznaliście odpoczynku o jakim marzyliście :)
    Pomału i się połapiesz w nowej szacie bloggera ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak wam się udało Janka na górę wprowadzić?
    dziwny widok śniegu w maju, nawet wysoko w górach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są nasze góry:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super majówka;-))) Też byłam teraz w Chochołowie;-))) Widoki cudne aż chciałoby się tam zostać.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Majowke mieliscie wysmienita!!!
    co do nowego bloggera - mi tez dziala na nerwy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. piekna majówka:)))mój brat z dziećmi był w górach...3letnia bratatnica pełna zapału opowiadała o swoich sandałkach i sniegu..hihih

    OdpowiedzUsuń
  9. Agus wspaniały wyjazd mieliście!To krokusowe pole-cudne, a oscypki.. tesknie do tego smaku!Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. FAJNIE ,ZE WYJAZD SIE UDAŁ;-))))CUDNE TO ZDJĘCIE Z JASIEM NA TRAWIE;-)))))))))MNIE TEZ TROSZKE WKURZA BLOGER , NIE POTRAFIE DODAC KOGOS DO OBSERWOWANYCH OSÓB;-(POZDRAWIAM CIEPLUTKO;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. hej, my sie juz witalysmy po Twoim powrocie:)
    Wycieczka niezwykle udana, piekne widoki, ja tez gory kocham:) zwlaszcza zima.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Super mieliście majówkę:-) moja pracowita!ojej, tęsknie za górami!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Agnieszko, szczerze zazdroszczę majówki. My mieliśmy duże opory, by w tamte rejony się wybrać, bo zakopianka w takie dni stoi w miejscu. Ale teraz trochę żałuję:))) bo ponoć nie było tragicznie. Dzieci masz fajowe:) Kosia ma słuszny ogonek:) Niesamowity po prostu. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia obrazujące wspaniały rodzinny wyjazd. Dziciaczki jak widzę rosną jak na drożdżach:)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie na Candy http://domowezaciszepetronelki.blogspot.com/2012/05/pierwsze-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne widoki z wyjazdu:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  16. Widoki że dech zapiera!!!!!!!!Cmokam Was bardzo ciepło!!!!!!!!!!!! z domieszka zapachu bzu-aga

    OdpowiedzUsuń
  17. cieszę się, że wyjazd się udał ^^ szczególnie oscypków zazdroszczę :D
    a bloggera póki co da się przestawić na starego :) ten nowy mnie irytuje straszliwie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tez kocham gory, no bo w koncu to moj kawalek Ziemi (Beskidy) i bez nich zyc nie moge...
    O sniegu slyszec nie chce, ledwo sie rozcieplilo a tu znowu "zimna Zoska" i snieg brrrr....paskudztwo !
    Zycze Ci wspanialej pogody, no i oby do lata :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za Twoje słowa!Aga